piątek, 31 października 2014

KONKURS u No to pięknie! - zestaw naturalnych kosmetyków Ikarov


Nie miałam nigdy szczęścia w konkursach i rzadko biorę w nich udział ale gdy do wygrania jest coś wartego uwagi (tak jak w tym przypadku) - próbuję swojego szczęścia :)

Organizatorką jest autorka bloga No to pięknie! a nagrodami są : masło shea, olejek migdałowy i woda różana.

Wy też możecie wziąć udział w konkursie, a informacje jak to zrobić znajdziecie tu - KLIK





Życzę szczęścia sobie i wszystkim biorącym udział :) !


wtorek, 21 października 2014

WCIERKA Z KOZIERADKI





O wcierce z kozieradki czytałam bardzo dużo dobrego, długo zbierałam się do rozpoczęcia kuracji z nią i w końcu w zeszłym tygodniu się za to zabrałam :)

Kozieradkę zamówiłam na stronie apteki dbam o zdrowie (klik) i za jedno opakowanie zapłaciłam aż 2,23 ;)
Kozieradka jest w postaci żółtego proszku pachnącego przyprawami. Zapach nie zachęca do wcierania jej w skórę głowy, jednak po opisach dziewczyn myślałam że będzie gorszy a nie przeszkadza mi on jakoś specjalnie i już tydzień dzielnie wcieram płyn co wieczór ;)


Przygotowanie wcierki


Łyżeczkę nasion kozieradki zalewam ok 200ml wrzątku i zostawiam do wystygnięcia po czym przelewam do butelki z atomizerem. Nasionka zostają na dnie dzięki czemu łatwo jest odlać sam płyn. Kozieradkę można przecedzić też przez drobne sitko albo filtry do kawy.
Płyn przechowujemy w lodówce nie dłużej niż tydzień. Niektóre dziewczyny przygotowują codziennie świeżą wcierkę, ja robię to co kilka dni ;)





Na dzień dzisiejszy mój odrost wynosi 2cm i zobaczymy ile będzie miał za miesiąc, już nie mogę się doczekać :) Wcieranie kozieradki wspomagam dodatkowo codziennie kubkiem skrzypokrzywy więc mam nadzieję na pozytywne efekty.

Kuracja miała zakończyć się wcześniej, ale dopiero dziś zmierzyłam odrost więc przedłużę ją o ten tydzień i wpis podsumowujący pojawi się 21 listopada ;)


Czy któraś z Was stosowała kozieradkę? Jakie efekty przyniosła? :)



środa, 8 października 2014

SCHAUMA : Odbudowa i Pięlęgnacja vs. Krem i Olejek




Dzisiaj przychodzę do Was z szybkim porównaniem dwóch odżywek Schauma. Mowa o Odżywce Odbudowa i Pielęgnacja z masłem shea i ekstraktem z kokosów oraz Odżywce Intensywna pielęgnacja Krem i Olejek wygładzającej włókno włosa i zapobiegającej rozdwajaniu się końcówek.


Składy odżywek są praktycznie identyczne. Na czwartym miejscu znajduje się panthenol a na piątym hydrolizowana keratyna. Kolejno w odżywce Odbudowa i Pielęgnacja mamy masło shea i ekstrakt z kokosów, a w odżywce Krem i Olejek zaraz za keratyną jest olej arganowy.

Obie odżywki kupiłam podczas promocji i miałam nadzieję używać ich naprzemiennie. Wydawało by się że skoro mają zbliżony skład to powinny działać podobnie, jednak o ile jedną z nich bardzo polubiłam tak drugiej nie jestem w stanie używać...


Odżywką, która się u mnie sprawdziła jest Odbudowa i Pielęgnacja. Konsystencja jest dość gęsta, kremowa, odżywka łatwo rozprowadza się na włosach. Zapach jest przyjemny. Włosy po użyciu są gładkie, miękkie i łatwo się rozczesują. Nie liczę na to że "dogłębnie odbudowuje i regeneruje włosy" jak zapewnia producent, ale bardzo dobrze działa i faktycznie posiada składniki, które wymieniono w opisie, które chociaż w małym stopniu powinny korzystnie wpłynąć na włosy.

Wersja Krem i Olejek wypadła u mnie dużo gorzej, chociaż po oleju arganowym w składzie spodziewałam się że będzie mi służyć. Porównując oba produkty, w tym wszystko wypada gorzej niż w poprzednim. Konsystencja jest trochę inna, mniej kremowa. Dużo gorszy jest również dla mnie zapach - ciężko mi go opisać, na pewno jest intensywniejszy, nie przypadł mi do gustu kompletnie. Przeżyłabym to gdyby chociaż działanie było na zadowalającym poziomie, niestety moje włosy po użyciu są dziwne, jakieś szorstkie (?) i dużo gorzej się rozczesują - muszę się wspomagać odżywkami bez spłukiwania w sprayu.


Nie wiem skąd wynika taka różnica w działaniu odżywek skoro składy są praktycznie takie same...
Chętnie sięgnę ponownie po odżywkę Odbudowa i Pielęgnacja, bo niestety dobiła już dna. Wersji Krem i Olejek więcej nie kupię i muszę się zastanowić w jaki sposób zużyć prawie pół opakowania jakie mi zostało.


Miałyście do czynienia z tymi odżywkami? Podzielacie moje odczucia czy wręcz przeciwnie?
A może polecicie mi jakąś inną odżywkę Schaumy? :)



środa, 1 października 2014

BE BEAUTY : płyn micelarny



Płyn micelarny, który znają już chyba wszyscy czytający blogi ;) Skusiłam się na niego i ja, zużyłam kilka opakowań więc wyrobiłam już sobie zdanie na jego temat.


Płyn znajduje się w przezroczystej plastikowej butelce z wygodnym dozownikiem. Bardzo podoba mi się jego szata graficzna - kolorystyka jest przyjemna dla oka a etykiety czytelne. Co do zapachu to szczerze powiedziawszy nie wiem jaki jest, mój nos już tak się do niego przyzwyczaił że nie zwracam na to uwagi, więc jest on raczej neutralny i delikatny ;)


płyn micelarny delikatnie oczyszcza wrażliwą skórę twarzy oraz oczu z makijażu, także wodoodpornego oraz zanieczyszczeń. Pełni funkcję toniku, działa łagodząco i odświeżająco. Przywraca komfort czystej skóry bez pozostawienia uczucia ściągnięcia.

oczyszczające micele   zapewniają wysoką skuteczność oczyszczania, dokładnie usuwają makijaż i zanieczyszczenia nie naruszając bariery hydrolipidowej naskórka
ekstrakt z malwy   działa nawilżająco, zmniejsza nadwrażliwość skóry
d-panthenol   działa przeciwpodrażnieniowo


Obietnice producenta są w 100% spełnione a w składzie faktycznie znajduje się wymieniony w opisie ekstrakt i d-panthenol. Mimo tego, że przed użyciem płynu myję twarz żelem to płyn potem idealnie usuwa resztki makijażu pozostałe na skórze. Czasem po wieczornym demakijażu nie nakładam na noc kremu i nie odczuwam żadnego dyskomfortu czy suchości. Twarz jest ładnie oczyszczona i nawilżona.

Przy pierwszym użyciu płyn nie przypadł mi do gustu, zawsze używałam do demakijażu dwufazowych płynów a tu taka "woda" i może stąd rozczarowanie ;) jednak dałam mu potem drugą szansę i teraz towarzyszy mi przy każdym demakijażu.


Nie ma co się chyba dłużej rozwodzić na ten temat. Dobry produkt za śmieszne pieniądze :)

Jeśli jeszcze ktoś go nie stosował to z czystym sumieniem polecam!